Pojechałam na wycieczkę objazdową z rodziną do kilku miejscowości. Lubimy zwiedzać więc postanowiliśmy naszym dzieciakom pokazać kilka ciekawych naszym zdaniem miejsc. Poza tym lubimy wspólnie podróżować. Kupujemy sobie mapę i szukamy miejsc, które warto odwiedzić. Mój tata kiedyś robił tak samo jak ja z siostrą byłyśmy małe. Bardzo miło wspominam te nasze wspólne wycieczki. Nigdy nie wiedziałyśmy z siostrą dokąd jedziemy, co zobaczymy ale zawsze tata wymyślał dla nas ciekawe miejsca. Zazwyczaj nawet na wycieczkach szkolnych nigdy taka atrakcja, którą pokazywał mi tata się nie powtórzyła.

W restauracji były pyszne obiady

najlepsze restauracje w białymstoku na obiadStaram się z mężem kontynuować tą moją rodzinną tradycję i już trzeci rok z rzędu jeździmy z dziećmi na takie wycieczki. Na początku musieliśmy poczekać aż nasze dzieciaki trochę podrosną ale kiedy stwierdziliśmy, że dadzą rade wybraliśmy się w podróż życia. Bardzo wesoło wtedy było. Dzieciaki nie wiedziały co ich czeka.  Nie oglądały telewizji ale nie marudziły, były wesołe i chętnie angażowały się w nasza wycieczkę. Było widać, że cieszą się wspólnym z nami czasem. Poszukałam w Internecie gdzie można dobrze zjeść. Wpisałam w wyszukiwarce najlepsze restauracje w Białymstoku na obiad i pojawiło mi się sporo lokali, w których mile widziane są dzieci. Chcieliśmy z mężem je zaskoczyć jakimś fajnym placem zabaw. Okazało się, że w jednym punkcie był taki niecodzienny plac zabaw z linami i piłkami, które można było przerzucać nad głowami. Dzięki pięknie się bawiły razem ze sobą i z innymi dziećmi, które poznały w trakcie kiedy my oczekiwaliśmy na zamówione dania. Mąż stwierdził, że miał obawy przed naszą wyprawą ale widzi, że to ma sens. Takie wakacje będą wspaniałą pamiątką dla naszych dzieci. Kiedy obiad został podany dzieci od razu podeszły do stołu. Restauracja była ciekawie urządzona. Panował w niej domowy klimat. Obsługa była bardzo miła a jedzenie przepyszne. Moje dzieci, które generalnie grymaszą z obiadami zjadły wszystko bez gadania. Napiły się pysznego domowego kompotu i znowu ruszyły na plac zabaw. Właścicielka restauracji podchodziła do każdego z gości i pytała się czy wszystko smakuje i zagadała nas skąd przyjechaliśmy.

Bardzo miło nam się ze sobą rozmawiało. Właścicielka zapraszała nas do siebie przy kolejnej wycieczce. Stwierdziła, że mamy fajny pomysł na spędzanie czasu z dziećmi. Przekazaliśmy, że jak tylko będzie okazja to na pewno jeszcze odwiedzimy to miejsce bo jest serwowane pyszne jedzenie no i dzieciakom spodobał się cudowny plac zabaw.

Kategorie: Kuchnia